Jak Wzajemny Szacunek i Zrozumienie Różnic Pomaga Budować Porozumienie?

fot. Aitor Escauriasa

Paryż i mediacje

Otwartość na partnerów w negocjacjach i umiejętności komunikacyjne to istotne elementy, na które zwraca uwagę Katarzyna Sawicka - trenerka z zakresu mediacji gospodarczych, która przygotowywała zespół mediacyjny do konkursu w Paryżu. W wywiadzie podaje klucz do rozwoju mediacji w Polsce oraz wskazuje na konkretne umiejętności mediacyjne.

Kiedy i dlaczego zainteresowała się Pani mediacjami?

Moja przygoda z mediacjami rozpoczęła się właściwie na początku studiów prawniczych i wynikała w dużej mierze z zainteresowania zagadnieniem konfliktu od strony psychologicznej. Mediacja jest metodą, która pozwala wyjść poza schemat i daje szansę na twórcze rozwiązanie konfliktu, które będzie możliwie najlepiej dopasowane do potrzeb uczestników tego procesu. Tego poczucia sprawczości często brakuje w postępowaniu sądowym.

Uważam, że miałam duże szczęście, ponieważ Uniwersytet Warszawski oferował i dalej oferuje bogatą i ciekawą ofertę zajęć z zakresu ADR, które prowadzone są przez znakomitych specjalistów. Studenci mają szansę uczestniczyć w wykładach i warsztatach z mediacji oraz negocjacji oraz poszerzać swoją wiedzę w ramach Kliniki Mediacji, czyli zaawansowanych zajęć o charakterze w dużym stopniu praktycznym. Ponadto, Centrum Rozwiązywania Sporów i Konfliktów przy Wydziale Prawa i Administracji UW jest prężnym ośrodkiem, który oferuje młodym mediatorom możliwość rozwoju i doskonalenia warsztatu poprzez udział w komediacjach. Centrum organizuje również wiele wydarzeń związanych z mediacjami i innymi alternatywnymi sposobami rozwiązywania sporów. Ponadto, duża część oferty dostępna jest w języku angielskim.

Co zdecydowało, że została Pani trenerką zespołu mediacyjnego?

Kilka lat temu brałam udział w konkursie jako członek drużyny. Proces przygotowań, wiedza i umiejętności, które wtedy zdobyłam, osoby, które poznałam, pozwoliły mi się rozwinąć mediacyjnie i prawniczo. Sam konkurs i możliwość wymiany doświadczeń z mediatorami właściwie z całego świata wywarły na mnie duże wrażenie. Później z chęcią zaangażowałam się w przygotowania kolejnych drużyn uniwersyteckich i w ten sposób rozpoczęła się kolejna przygoda. Dzięki zaufaniu, jakie mi okazano, mam szansę promować mediację w nowej roli.

 Jakie umiejętności mediacyjne są najtrudniejsze do opanowania przez osoby startujące w konkursie?

Konkurs wymaga wyćwiczenia wielu umiejętności. Opanowanie technik mediacyjnych jest punktem wyjścia, zazwyczaj uczestnicy mają dużą wiedzę z zakresu mediacji już podczas eliminacji. Podczas przygotowań pracujemy nad umiejętnościami komunikacyjnymi, kreatywnością w rozwiązywaniu problemów, otwartością na partnerów w negocjacjach, radzeniem sobie ze stresem. Kluczowe jest biegłe posługiwanie się językiem angielskim. Nie ma jednego obszaru, który sprawiałby szczególne trudności. Wiele zależy od predyspozycji konkretnej osoby. Przygotowania odbywają się w małej grupie, dzięki czemu możemy pracować również indywidualnie nad pojawiającymi się wyzwaniami.

Czego można się nauczyć od przedstawicieli z innych drużyn, podczas trwania konkursu?

Wielokulturowość konkursu daje niepowtarzalną szansę na poznanie pasjonatów ADR z najdalszych zakątków świata – ich podejścia do biznesu, tradycji prawnych oraz oczywiście do nawiązania z nimi przyjacielskich kontaktów. Pozorni konkurenci mają więc szansę stać się partnerami w drodze do rozwoju, gdzie odmienności nie są przeszkodą czy przyczyną konfliktu. Wręcz przeciwnie, zrozumienie różnic i wzajemny szacunek stanowią wartość w procesie szukania porozumienia. Różnice stanowią tam bodziec dla kreatywności i pokonywania barier.

 Jakie znaczenie ma dla Pani i uczestników udział w paryskim konkursie z mediacji?

Konkurs jest wydarzeniem wyjątkowym na skalę światową. Największym i najbardziej prestiżowym w swojej klasie. Podczas konkursu, studenci z całego świata mają okazję poznać najwybitniejszych przedstawicieli świata ADR. Przyjazna, kreatywna atmosfera całego wydarzenia skłania do ciągłych dyskusji, wymiany poglądów, co stanowi bardzo cenne doświadczenie.

Co Pani zdaniem można jeszcze zrobić w Polsce, jakie działania podjąć, aby częściej stosowano mediację?

W moim odczuciu często brakuje świadomości, że mediacja to nie tylko mediacja sądowa, ale również mediacja z wyboru. Doprowadzenie do stanu, kiedy mediacja stanie się pierwszym wyborem, tj. kiedy strony konfliktu będą świadomie decydowały się na rozwiązanie swojego konfliktu podczas mediacji zanim skierują sprawę do sądu, jest kluczowa dla rozwoju instytucji. Mediacja sądowa ma ograniczony zasięg, dlatego uważam, że ważna jest również edukacja społeczeństwa i pełnomocników prawnych w tym zakresie. Widzę, również niewykorzystany potencjał mediacji w sferze gospodarczej. Wzrost popularności mediacji gospodarczej mógłby wpłynąć pozytywnie na popularność tej metody w innych rodzajach konfliktów. Jestem również zwolenniczką bardziej precyzyjnego uregulowania wymogów co do kwalifikacji mediatorów, aby zapewnić jak najlepszą jakość świadczonych usług.

Katarzyna Sawicka - trenerka w zakresie mediacji gospodarczych i negocjacji, doktorantka na Uniwersytecie Warszawskim, studiowała iberystykę i prawo na UW oraz na Uniwersytecie Complutense w Madrycie. Absolwentka Centrum Prawa Brytyjskiego i Szkoły Prawa Hiszpańskiego i Europejskiego.

Dziękujemy za interesujące spostrzeżenia i życzymy Pani zadowolenia z sukcesów.
Zespół StrefaMediacji

 Fot. Aitor Escauriasa/Flickr

 

 

Autor

Urszula Winiarska

Pomysłodawca, Założyciel i Redaktor Serwisu StrefaMediacji.pl, Mediator, Wiceprezes Stowarzyszenia Strefa Mediacji