Przedsiębiorca Może Rozwiązywać Sporne Sprawy za Pomocą Telefonu i Komputera.

fot. Evgeny Tchebotarev/500px.com

Przedsiębiorca i Sporne Sprawy

Przedsiębiorca będący dłużnikiem może rozwiązywać problemy za pomocą rozmowy telefonicznej i poczty elektronicznej – rozmowa z mediatorką Ireną Paczkowską.

Która z przeprowadzonych mediacji była według Pani najciekawsza?

Według mnie mediacja gospodarcza z wykorzystaniem takich narzędzi komunikacji jak poczta elektroniczna, telefon i nie wymagająca bezpośredniej obecności przedsiębiorców zasługuje, by o niej wspomnieć. Zakończyła się pozytywnym finałem stając się dowodem skuteczności takiego sposobu załatwiania spornych spraw.

Krótka historia konfliktu

Historia konfliktu pomiędzy przedsiębiorcami dotyczy dwóch firm oddzielonych od siebie o ponad 500 kilometrów. Powodem ich sporu była zapłata. Do mnie jako mediatorki zgłosił się (a to ciekawe) z tym problemem Dłużnik. Wyjaśnił, że za pomocą mediacji chce się ustrzec przed rozprawą sądową i uniknąć wysokich kosztów, nieprzyjemnej konfrontacji z Wierzycielem, zaangażowania swojego czasu, który może wykorzystać angażując się w prowadzenie biznesu. Przedstawił mi swoje stanowisko odnośnie sprawy, a ja skontaktowałam się z drugą stroną i zaprezentowałam je.

Zgoda stron na mediacje

Obie strony wyraziły zgodę na przeprowadzenie mediacji, więc przedstawiłam propozycje rozwiązania zaprezentowane przez Dłużnika. Propozycje te strony poddały modyfikacji. Tylko dwukrotnie powtórzona została ta procedura.
Wypracowane uzgodnienia z wykorzystaniem rozmów telefonicznych, poczty elektronicznej nadal nie wymagało obecności stron, a po spisaniu przesłałam projekt porozumienia wypracowany przez strony postępowania mediacyjnego do zapoznania się i naniesienia poprawek.
Najpierw zrobił to Wierzyciel, a potem Dłużnik. Po akceptacji treści porozumienia sporządziłam niezbędna dokumentację. Porozumienie przekazałam stronom, celem złożeniu podpisu, a następnie stosowne dokumenty przekazałam do sądu. Od tego momentu Dłużnik mógł rozpocząć realizację treści porozumienia.

Wygrana obu stron

Tym sposobem bez obecności Dłużnika i Wierzyciela, ponoszenia kosztów finansowych i czasowych związanych z dojazdem, przy pomocy telefonu i poczty elektronicznej obie strony osiągnęły swoje cele: dłużnik uniknął rozprawy sądowej, a wierzyciel doczekał się należnej zapłaty.
Można? Okazuje się, że Można.

Proszę nam opowiedzieć o swojej drodze, którą Pani przeszła, aby zostać mediatorką ?

Odkąd pamiętam byłam zwolenniczką pokojowego rozwiązywania sporów. Nie wiedziałam wówczas, że jest taki sposób, który umożliwia rozwiązywanie konfliktów poprzez rozmowę dwóch stron z udziałem mediatora. Już wtedy zdawałam sobie sprawę, że konfliktom towarzyszą emocje, których nie potrafimy zazwyczaj nazwać i wyrażać. Najczęściej emocje związane z danym sporem są dominujące, przeszkadzają w racjonalnym myśleniu. Zaczęłam się zastanawiać nad pogłębieniem wiedzy w tym właśnie kierunku.
Zadawałam sobie często pytania:
Co mogę zrobić, jak pomóc innym ludziom w „uwolnieniu” emocji będących przeszkodą w dojściu do porozumienia?

Najpierw pojawiła się tematyka związana z Public Relations. Tutaj nauczyłam się, czym jest prawidłowa komunikacja wewnętrzna i zewnętrzna w obrębie funkcjonowania ludzi w organizacjach. Mimo, że praktyka Public Relations polega na komunikowaniu się, nie znalazłam tutaj odpowiedzi na wszelkie nurtujące mnie pytania:

  • Jak prawidłowo rozmawiać, aby umieć zapobiegać konfliktom?
  • Jakich użyć narzędzi, żeby pokazać ludziom, że umiejętne prowadzenie rozmowy prowadzi do ich rozwiązania?

Co prawda Public Relations dysponuje odpowiednim narzędziami komunikacyjnymi mającymi na celu złagodzenie, czy też wyjaśnienie przyczyn istniejącego konfliktu, a także zapobieganiu jego eskalacji opierając się głównie na funkcji informacyjnej. Jednak nadal miałam w sobie niedosyt wiedzy dotyczący metod rozwiązywania sporów i konfliktów.

Konflikt ma dla mnie negatywne skojarzenia, kojarzy się z nieuczciwą kłótnią. Moim zdaniem zdecydowana większość konfliktów bierze się stąd, że ludzie nie rozmawiają ze sobą lub tego nie potrafią. A przecież można spokojnie i życzliwe porozmawiać z drugim człowiekiem o swoich problemach, realizacji swoich potrzeb. Wtedy zdecydowałam się rozpocząć studia na kierunku Negocjacje i mediacje.

Okazało się, że zawód mediatora jest spełnieniem tego, o czym myślałam, pragnęłam i szukałam, czyli pokojowego rozwiązywania problemów.

Irena Ślusarz - mediatorka, wykładowca Wyższej Szkoły Bankowej w Toruniu i w Bydgoszczy, trener zmian, promotorka działań na rzecz upowszechniania mediacji poprzez szkolenia, wykłady, spotkania, konsultacje, warsztaty.

fot. Evgeny Tchebotarev/500px.com

 

Autor

Urszula Winiarska

Pomysłodawca, Założyciel i Redaktor Serwisu StrefaMediacji.pl, Mediator, Wiceprezes Stowarzyszenia Strefa Mediacji